piątek, 27 czerwca 2014

Koniec kolejnego etapu :)



Powolnymi krokami moje nogi oddalały mnie od tego budynku.W ręku trzymałam coś na kształt teczki, dostaliśmy. "Absolwent gimnazjum". Na nim orzeł, pod spodem dwie wstążki: biała i czerwona. Dość szybko przypomniały mi wstążeczki, które pani obcinała nam w pierwszej klasie podstawówki za nasze małe występki. Miałam ją tylko raz obciętą. Skakałam ze stolika. Pff! Dziecko chce latać, dziecko rozrabia.
Lata mijały tak szybko. Wobec czasu czujemy się jak człowiek czekający na stopa, którego mijają kolejne samochody.
Dziś podziękowania były bardziej szczere, tort bardziej słodki, pożegnania ostatnie.
Ale no przecież po jakiś niecałych dwóch godzinach spotkaliśmy się znów przez przypadek.
Ludzie wracają. Wracajmy często.

A wakacje rozpoczęte :3

xoxo

wtorek, 24 czerwca 2014

muffiny do kefiru


.. z kefirem! Są idealne na drugie śniadanie. Przepis z internetu lekko zmieniłam i chciałabym dziś wam go podać. Polane kefirem są idealne :)

Jeśli chcecie poznać przepis, kliknijcie "czytaj dalej"

sobota, 21 czerwca 2014

outfit #1



Dziś zaskoczę was spontaniczną notką. Po 1,5h siedzenia i konwertowania filmiku (UWAGA: nareszcie miałam do czynienia z wierszem poleceń! yeyeyey!) nareszcie zdążyłyśmy na zdjęcia przed zachodem słońca.
A więc enjoy, a ja zabieram się za filmik :3
 Torebkę możecie kupić tu :)

piątek, 20 czerwca 2014

30 dni pięciu posiłków


Zaczęło się od diet Tomka. Byłam pod wrażeniem jak dokładnie i sumiennie dobierał produkty, by wszystkiego było tyle, ile założył. Od kalorii po tłuszcz. Stwierdziłam, że gdy kładę się spać, nie pamiętam już co jadłam przez cały dzień... Albo chcę zapomnieć. Dlatego już dziś zaczęłam moje wyzwanie pięciu posiłków!
Przez 30 dni będę jeść różnorodnie, świadomie i regularnie. Po wyzwaniu mam nadzieję zaobserwować, że weszło mi to w nawyk i nie jadam już identycznych śniadań. Ostatnie dni roku szkolnego to idealny czas na rozpoczęcie tego wyzwania! Zacznijcie ze mną :)

Dziś na śniadanie zjadłam placki, które były cudowne! Przepis znajdziecie tu. Na drugie śniadanie truskawkowo-bananowe smoothie z siemieniem lnianym, na obiad makaron żytni z sosem szpinakowo-serowym, na podwieczorek jabłko i nektarynkę. Kolacja przede mną!

I już zauważyłam, że dziś ani przez chwilę nie szukałam słodyczy!

xoxo

środa, 18 czerwca 2014

pocztówkowa wymiana!


Widziałam kiedyś fajny obrazek na którym było coś w stylu, że 10 lat temu listy były nudne, e-maile były abstrakcją. Dziś jest odwrotnie. Ale pocztówki z wakacji zawsze są na topie, choć nie mają większego sensu. Ja dziś o postcrossingu. Jest to nieustające wysyłanie pocztówek ze swojego miasta. Do różnych ludzi. To też otrzymywanie pocztówek od jeszcze innej grupy obcokrajowców.
Według mnie jest to fajna rozrywka, a dla niektórych wielkie hobby.

Polecam!

xoxo

wtorek, 17 czerwca 2014

Co to takiego masło orzechowe?


Ostatnio coraz częściej wśród blogerów lub na portalach spotykałam się z produktem takim jak masło orzechowe. Wyrabia się go z prażonych orzeszków ziemnych, olejów roślinnych i często soli i cukru trzcinowego. Same orzeszki ziemne dbają o nasz układ krwionośny, serce, zapobiegają cukrzycy, obniżają poziom cholesterolu a nawet wpływają na nasz sen i samopoczucie!
Masło ma kremową konsystencję i jak można zgadnąć- smak orzeszków. W moim menu będę starała się nie jeść go często (635kcal/100g!!!) i komponować je jak najciekawiej :3
Jest to fajny wynalazek i pojawia się pierwszy raz od długiego czasu w moim domu.
Jednak pamiętajcie przy kupowaniu swojego tłustego słoiczka by patrzeć na skład, masło może zawierać szkodliwe tłuszcze!

Właśnie przypomniałam sobie, że po północy mają być wyniki egzaminu gimnazjalnego!

Dobranoc
xoxo

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Ulubieńcy.. pierwszej połowy czerwca!


I gdy zaczęłam myśleć o moich ulubieńcach na czerwiec, zaskoczyłam sama siebie. Było ich trochę za dużo, a przede mną jeszcze druga połowa miesiąca, która będzie równie (jeśli nie bardziej) ciekawa! I tak podzieliłam czerwiec na pół.
Po tym niezwykle inspirującym dniu zapraszam was na dalszą część notki :)

niedziela, 15 czerwca 2014

Niech żyje bal!


Łzy szczęścia, smutku, uśmiechy .. i świadomość tego, że zbliżamy się do końca. Końca gimnazjum.
(Aby zobaczyć zdjęcia i resztę tekstu, kliknij "czytaj więcej")

Poloneza czas zacząć!


POST Z 13.06 (nie opublikował się :))

Takiego podekscytowania nikt chyba jeszcze w życiu nie widział!

Szósta klasa. W dniu balu siostry wpatrywałam się w okno i myślałam. Myślałam o swoim własnym balu. O mojej sukience, ludziach nas oglądających ... polonezie. Jaki piękny nasz polonez!
..Aż nadeszła ta chwila, to już jutro. Jeszcze nigdy nasza klasa nie była tak ładna, jak będzie w to wydarzenie.
Możecie powiedzieć, że bal gimnazjalny nie jest istotnym wydarzeniem.. ale kto by nie chciał sobie potańczyć, kiedy jest już ostatnia szansa!

xoxo

czwartek, 12 czerwca 2014

Weronika-kamerzysta!


Wcześniej nigdy w życiu nie przerabiałam filmu, aż nareszcie przyszło mi tego doświadczyć. Jest tak jak myślałam.. podoba mi się to! Jednak problem to to, że ciągle trzeba ..ściągać jak nie coś do konwertowania to do oddzielania dźwięku. Poza tym jest to bardzo czasochłonne! Na 5/6-minutowy filmik przeznaczyłam łącznie ok.12 godzin i to niestety nie żart ;o
Jednak dzięki pracy mamy zapewnione ładne zakończenie roku ze strony naszej klasy :3

Na dzień dzisiejszy skończyłam poprawy. Niestety roku nie zakończę z paskiem, ponieważ jeden z nauczycieli mimo tego, że kazał mi przynieść plakat na 5, postawił mi 4 i tym zdeptał wszystkie moje nadzieje :)
W każdym razie.. Filmowanie i przerabianie filmu było dla mnie fajnym doświadczeniem :3 

xoxo

niedziela, 8 czerwca 2014

"Smacznego!", czyli nieco savoir-vivre'u



Dosyć niedawno zaczęłam zagłębiać się w znaczenie słowa "smacznego". Nie raz osoba mówiąca mi to, gdy coś jadłam wprowadziła mnie w zakłopotanie.. Może się podzielić? A może nie wypada teraz jeść? Ma mi smakować, bo mnie zamordują?
Sama przestałam tak namiętnie używać tego słowa, ponieważ z czasem zaczęło to irytować.
Dlaczego etykieta karze tego unikać? Osobiście zgadzam się z tym, że gdy mężczyzna używa tego słowa względem kobiety, która przygotowała posiłek jest bardzo niezręczne. Natomiast "smacznego" wypowiedziane przez kelnera lub kucharza jest bardzo uprzejme i jest wyjątkiem.
Nieraz przy stole przed posiłkiem słyszę TO słowo z 10 razy.
A dziś będę porządną dziewczyną i tylko podziękuję.

xoxo

czwartek, 5 czerwca 2014

Wolisz być ślepym czy głuchym?


Dziś mam mega produktywny ale i zapracowany dzień :c. Latam teraz od kąta do kąta i nie mogę się skupić na jednym :3

Gdy wyszłam od okulisty i oślepiło mnie światło, tak, że wszystko było białe, zaczęłam myśleć jak to jest być niewidomym.
I czy lepiej być głuchym?
Według mnie: lepiej być głuchym. W innym przypadku nie mogłabym podziwiać dzieła świata. Tak, zdecydowanie. Nie widziałabym kochających mnie ludzi, mojego domu, pupila, przyjaciół.. Zadawaliście kiedyś sobie takie pytanie? Według mnie uświadamia nam troszkę wartość tego wszystkiego.
 Trzymajcie się!

xoxo

środa, 4 czerwca 2014

Rozmiar A, B... Czy to ma znaczenie?


.. Bynajmniej nie jest to post o stanikach. Dziś o .. Poczcie Polskiej! Jeśli chcielibyście dowiedzieć się czegoś więcej o wysyłaniu listów (POTOCZNIE: paczek) zapraszam dalej :D

A więc w skrócie i najprościej: Jeśli przesyłka, którą nadajecie osiągnie gabaryt B - zapłacicie więcej i to nie o 50gr, lecz często o 2-4zł (przy moich wysyłkach robi to różnicę). Decyzję o gabarytach podejmuje się na podstawie wymiarów:
Gabaryt A: Przesyłka nie może przekroczyć 20mm wysokości, 325mm długości i 230mm szerokości.
Wszystko "dalej w górę" to gabaryt B (oczywiście są jakieś granice gdzie to się kończy, ale jest to dosyć wysoko, więc nas to nie interesuje)

Wczoraj wysłałam siostrę, żeby wysłała mi paczkę. Wszystko ładnie wymierzone.. Jakież było moje zdziwienie, kiedy usłyszałam, że pani w okienku zaznaczyła "A", po czym nastąpiło "No nie wiem nie wiem..." i jak ja na egzaminie z biologii z pewnością debila poprawiła okienko na B.

I wiecie co?
Póki trafiacie na miłą kobietę to wymiary nie mają znaczenia!                      *badum tss*

 Inaczej: Jeśli traficie na panią po ciężkim dniu to nic wam po gabarytach!

Trzymajcie się!

xoxo

wtorek, 3 czerwca 2014

Na początek: 50 faktów o mnie!


2 czerwca (niestety nie wyrobiłam się z postem w jeden dzień) jako smutny, deszczowy dzień. Z pozoru zwykły. Ja widzę w nim przełamanie i powrót do starego.. przyzwyczajenia? Na pewno nie życia. Zbyt wiele się zmieniło przez te cztery miesiące ;)
A więc .. zaczynamy!

1.Mam na imię Klaudia, a Weronika to moje bierzmowane imię :3
2.Tak naprawdę nie wiem nadal jaki mam kolor oczu! (.. TAK: niebiesko-zielono-szary!)
3.Jako dziewczynka w podstawówce (szczególnie 1-3) byłam najlepszą uczennicą, haha :3
4.Zawsze chciałam być tancerką
5.Moim ulubionym kolorem jest bordowy (chociaż granatowy też podbił moje serce!)
6.Razem z moim chłopakiem kibicowaliśmy tej samej drużynie piłkarskiej zanim byliśmy razem
7.Jestem kibicem Arsenal Londyn od 3 sezonów
8.Urodziłam się w Zamościu
9.Nie mogę znaleźć swojej stałej pasji :c
10.Gdy byłam małą dziewczynką, stwierdziłam, że kiedyś będę pracować w biurze.. i nie jest to wykluczone!
11.Uwielbiam angażować się w sprawy miasta! :D
12.Fajnie by było zostać lekarzem albo prawnikiem... ale no niestety, nie jestem orłem z biologii czy wos-u!
13.Wakacje 2013 były czasem, kiedy spełniłam jedno z moich marzeń: remont pokoju!
14.Uwielbiam psy :3
15.Wszyscy mówią, że wyglądam na starszą od mojej siostry, która ma o 3 lata więcej ode mnie!
16.Od czasu bierzmowania moje życie zmieniło się nieco w sensie religijnym
17.Moi ulubieni aktorzy to Julian Morris (tak, akcent ) i Piotr Adamczyk
18.Ogórki to najlepsze warzywa na świecie!
19.Jestem po części włosomaniaczką! ;3
20.Spontaniczne podróże to to, co kocham!
21....Lubię obierać ziemniaki...Tak.
22.Nigdy nie byłam za granicą (mam nadzieję, że uda mi się to wkrótce zmienić)
23.Moją idolką jest Lana del Rey ;3
24.Lumpexy, second-handy.. taaak tak tak
25.Byłam strasznie nieposłusznym dzieckiem ]:->
26.Według mnie czyste niebo po południu jest jedną z najpiękniejszych rzeczy
27.Można powiedzieć, że stół operacyjny nie jest mi obcy, ale nie jestem z tego powodu dumna czy szczęśliwa :D
28.UWIELBIAM ŻELKI
29.Mój kalendarz jest moim przyjacielem :3
30.Zobaczenie pandy "na własne oczy" to moje marzenie!
31.Interesuje mnie psychologia, "mechanizm emocji" człowieka itp.
32.Moje ulubione książki to "Dotyk Julii" i "Książę Mgły"
33.Nosiłam aparat ortodontyczny przez 700 dni i bardzo się do niego przywiązałam ^^
34.Bardzo lubię rozmawiać o kosmetykach i ubraniach, chyba nikogo to nie dziwi :>
35.Siedzenie w kocu to wspaniała czynność!
36.Kocham odgłos uderzenia piłeczki tenisowej o rakietę *_*
37.Odkrywanie nowych "urodowych" rzeczy to moje przeznaczenie!
38.Lubię się rozwijać
39.Koty są straszne :/
40.Jestem osobą towarzyską, lubię otaczać się ludźmi
41.Nie mogę się skupić, gdy wokół mnie jest bałagan
42.Lubię wyłącznie kwiaty w postaci ciętej .. no i storczyki :3
43.Czuję się bezradna wobec głupoty ludzi (bezpodstawnego oceniania itp.)
44.Mój ulubiony film to "Leon Zawodowiec"
45.Te dwie istoty na nagłówku to ja :3
46.Wiele razy słyszałam "Jesteś zdolna ale leniwa" haha
47.Nie znoszę, gdy ludzie kopiują siebie nawzajem
48.Lubię zmiany!
49.Nigdy nie olewam ludzi, gdy zwracają się do mnie z problemem
50.Baaardzo się cieszę, że spotkałam takiego chłopaka jak Tomek :3

.. Teraz to chyba macie mnie dość! :)
Nie wiedziałam, że wypisanie tych faktów będzie aż tak trudne! Muszę stwierdzić, że jest to nawet fajne i pomogło mi trochę ogarnąć swoją osobę.

xoxo

.

.