wtorek, 16 września 2014

Co słychać?


Cierpię na brak czasu i popadam w tą chorobę coraz bardziej. Chcąc nadrobić w nocy, zasypiam wcześniej niż zwykle. Z każdej strony naciskają na mnie obowiązki, a sprawy, które do tej pory były rzeczą naturalną dobijają mnie ostatecznie. Jednak trzymam się dobrze. Ale czy ma ktoś na zbyciu minutkę? Oddajcie mi ją, chętnie przygarnę! ♥
Wczorajszy dzień był dla mnie straszny. Zostałam sama z nurtującymi mnie rzeczami, ale przecież nie miałam czasu żeby się zamartwiać, jeszcze historia i polski. Dziś jednak poprawiłam sobie dzień (który był już bardzo znośny ;3) .. krótkim wypadem do sh! Cóż bardziej pozytywnego jak tanie jesienne zakupy ^^.

Tymczasem mam dla was linki, którymi chcę się z wami podzielić!
Na dziś to wszystko! Trzymajcie się ciepło, miłego wieczoru! :3

xoxo

piątek, 12 września 2014

Weekend!


Długo wyczekiwany weekend zaczęłam od małego diy i .. malowania bramy. Jestem pozytywnie nastawiona i przyda mi się to, ponieważ stwierdzam tu i teraz, że w moim liceum nie ma 100% relaksu na weekendzie, o nie. Czeka na nas weekendówka oraz pierwsze sprawdziany i kartkówki w przyszłym tygodniu. Ale ci, którzy mnie znają, wiedzą, że im mniej czasu "na nudy", tym jestem bardziej zadowolona ;)
Od dłuższego czasu miałam zamiar i wizję przerobienia lampki, której dolna część jakiś czas temu zbiła się w wyniku upadku, haha ^.^. Dziś, korzystając z wolnego, postanowiłam skoczyć do dwóch sklepów, po czym stworzyłam to, co zobaczycie na dole :). Lampka wymaga dopracowania ze względów praktycznych :D



 Miłego wieczora!

xoxo

wtorek, 9 września 2014

Pomaganie jest.. ciekawe!


 Nie od dziś wiadomo, że pomaganie uszczęśliwia (co jest, jak na nas ludzi przystało, egoistyczne) no i samo patrzenie na pomagających bardzo poprawia humor ("Tak, jest na tym świecie ktoś dobry"). Jeśli uważasz, że nie lubisz pomagać ludziom to mam dla ciebie informację! Ograniczanie się do ustępowania miejsca w autobusie, czy oddawaniu ubrań po prostu cię nudzi! A jeśli to jednak nie to.. to najzwyczajniej jesteś GBUREM :)
Wróćmy do nudy w pomaganiu! Doszłam dziś do wniosku, że to tak naprawdę jest powód ludzi zamkniętych na niesienie pomocy. To tak jak znajdujemy powołanie- musimy znaleźć swój sposób.. na POMOC! Tak! To wszystko zależy od tego jak bardzo otwarci jesteśmy, ile mamy okazji do pomagania, jak jest nam wygodnie i od wielu innych czynników jak nasze zdrowie itd. Być może zaskoczyło was uwzględnienie wygody we wspieraniu innych. Człowiek jest z natury mega egoistycznym stworzeniem i nie bardzo da się to zmienić.. to natura. I nawet najbardziej przekonujący człowiek nie wmówi mi że w jakiejkolwiek pomocy nie ma ani grama egoizmu. Tak, ja też tego nie odczuwam. Ale to jest pewne.
 Poniżej zostawiam listę rzeczy, które są proste, a mogą uszczęśliwić! (Niekoniecznie będzie to definitywna "pomoc":))

A więc zachęcam was do zainspirowania się pomysłami! ♥
1.Uśmiechnij się do kogoś na ulicy, ot tak! :)
2.Skomplementuj kogoś! Jeśli jesteś nieśmiały, to może na Facebooku lub Twitterze?
3.Przynieś coś dobrego do szkoły/pracy :D
4.Na każde złe słowo powiedziane na kogoś w twoim otoczeniu od razu odpowiedz dobrym!
5.Podziękuj!
6.Jeśli znasz kogoś zapracowanego/ z dziećmi- Może upiecz coś dobrego? :)
7.Ruszaj na pomoc ludziom z chandrą :). Polecam rowery, filmy i dobre jedzenie.
8.Nie wyrzucaj jedzenia! Pomyśl, czy nie ma w okolicy bezdomnych lub głodnych psów.
9.Powstrzymaj się, gdy następnym razem spróbujesz komuś przerwać :)
10.Może jakiś napiwek?
11. Wybaczaj
12.Wspomóż chodnikowego artystę
13.Pogadaj z siedzącą osobą na dyskotece
14.Jeśli ktoś stojący za tobą w kolejce do kasy ma dwie rzeczy, nie zrobi ci to różnicy, jeśli będzie przed tobą :)
15.Podaruj komuś jakiś drobiazg bez okazji
16.Przytul!
17.Zostawiaj po sobie porządek
18.Karteczki z pozytywnymi hasłami są zawsze najlepsze!
19.Napisz komuś miły komentarz :))
20.Zasadź drzewo
21.Przed zaśnięciem nie myśl o oczekiwaniach, ale o tym, za co jesteś wdzięczny
22.Zadzwoń do mamy!

xoxo

poniedziałek, 8 września 2014

No i jest dobrze!



Hej kochani!
Nawet nie wiecie jak szybko ten tydzień mi zleciał! No w sumie kto by się dziwił? Sądzę, że nie tylko u mnie jednocześnie działo się tyle rzeczy, że mam również wrażenie, że minął cały miesiąc.
Mogę przyznać już dziś, że moja klasa jest super! :)

Niestety nie miałam tyle czasu, by wymyślić ambitniejszy temat posta.

Czuję, że wybrałam dobry profil w dobrej szkole i nie mam ani trochę ochoty na zmiany. Nauka do tej pory nie przeraziła mnie ani trochę, więc bez nowości. Nauczycieli w większej części odbieram pozytywnie. Oczywiście "surowy i wymagający" to przymiotniki neutralne!
Bardzo cieszę się, że ktoś tu trafia na bloga i ktoś mnie pilnuje, bym nie odeszła od niego za daleko. To jest właśnie motywacja, choć jej mi akurat nie brakuje!
Przepraszam za wszelki niedosyt postem. Obiecuję poprawę!

xoxo

poniedziałek, 1 września 2014

Będzie dobrze!


Podekscytowanie, znudzenie, radość, smutek.. Cóż bardziej poruszającego serce ucznia jak początek roku szkolnego? Mi towarzyszyła radość. Bo nareszcie jestem tu gdzie chcę być. Bo to był mój własny wybór. Cieszę się, że jutro znów spotkam tych ludzi ciekawych każdej kolejnej chwili i dziewczyny, które będą pewnie tak samo przerażone wymaganiami co do ubioru jak ja.
W każdym razie jutro do szkoły będę jechała niewyspana, ale i tak z uśmiechem!

Powodzenia jutro!

xoxo

czwartek, 28 sierpnia 2014

Przygotuj się na rok szkolny!


Jak dobrze dają wam znać reklamy marketów i ... kalendarz (?) zbliża się wrzesień. Miesiąc wielkich nadziei, nowych rzeczy, wszechobecnej opalenizny (której ja nie mam, he), postanowień ... No taki drugi styczeń, tylko ludzie brązowi. Chciałabym pomóc wam się przygotować do początku roku, który jak wiadomo, wiąże się z tym jesiennym miesiącem. Ale nie będzie to przygotowanie na zasadzie "masz już flamastry?". Chodzi o rzeczy, które pomogą nam się oswoić z nową sytuacją jako uczniowie/studenci/gimbusy. LECIMY!

1# Kup jeden zeszyt, który bardzo ci się podoba
No dobra, nie poszalałam, ALE TO NIE FLAMASTRY, OKEJ? Jak wiemy, my, którzy próbujemy już nigdy więcej nie być płytkimi.. Rzeczy odgrywają w naszym życiu rolę. Mniejszą, większą, jakąś. Cóż piękniejszego, gdy z plecaka uśmiecha się "zdredowiały" rastaman, lalka barbie, czy piękny cytat (obowiązkowo Paulo Coelho). Jedna rzecz, a historia jakaś taka weselsza.

2# Zrób porządki w szafkach
Zanim zamkniesz tego bloga po kolejnej beznadziejnej poradzie powiem ci, że niedawno skończyłam porządkować ubrania. Ostatecznie zaraz wychodzę z dwoma workami ubrań do oddania. I.. czuję się lżej. MOŻE ZAKUPY NA NOWY ROK SZKOLNY?
Nikt też nie powiedział, że musisz robić porządek w ubraniach. Zrób miejsce na nowe książki, hehe. Nie siedź przy kolejnym odcinku Milion w Minutę, czy Trudnych Spraw! ... Ale czytać notkę mógłbyś skończyć.

3#Playlista!
Kochamy słuchawki (chociaż niektórzy posługują się jedynie głośnikiem telefonu), a muzykę to już na pewno! Zrób playlisty na telefon :) Jedna, która cię rozbudzi i przygotuje do dnia w szkole, druga, która rozbudzi twoją produktywność, czy rozbawi i rozluźni! DO DZIEŁA BRUNO!

4#W co ubierzesz się pierwszego dnia?
Tak, tak. Nie każdy facet weźmie ten punkt na poważnie. Napiszę tyle, że nic tak nie przygotowuje mnie do szkoły jak prasowanie koszuli na 1-ego września :)

5#Zdaj sobie sprawę, że początek to też koniec
Korzystaj z końca wakacji. Przecież, kiedy powiesz, że się wyszalałeś będziesz gotowy! Zrób listę MUST DO i .. MASZ już niecałe 3 DNI!

Także tyle porad. Jak już wspomniałam, to wszytko zbliża się bardzo szybko. Dziwnie będzie spotkać ludzi z mojej klasy z gimnazjum w autobusie, gdy każdy z nas będzie jechał w swoje nowe miejsce. Jednocześnie jestem niesamowicie podekscytowana! Znów jak rok temu żegnam was moim rysunkiem. Czymajcie się ciepło!

xoxo

sobota, 23 sierpnia 2014

Mydlana Inwazja!


Korzystam z dnia jak mogę! I chyba dlatego mam strasznie mało czasu :c
Jednak jestem szczęśliwa jak nigdy, dziękuję za każdą chwilę i to pomaga mi czerpać z życia jeszcze więcej! Także wiecie już, że dziś jest MEGA pozytywnie :>. Była wyczekiwana przeze mnie "Mydlana Inwazja". Jeśli jesteście ciekawi, zachęcam do rozwinięcia posta :)

piątek, 22 sierpnia 2014

Odwagi! On jest!


Witajcie znów kochani :3
Od wtorku do dziś byłam na Exodusie Młodych- evencie w diecezji zamojsko-lubaczowskiej ;)
Działy się różne rzeczy. Najwięcej było tych wesołych chwil, mimo zimnych (brrr...) nocy i deszczu, za który, jak się później okazało, modlili się organizatorzy i księża. Dlaczego? Bo hasło tegorocznego spotkania to "Odwagi! Ja jestem!" (Mt,14,27). Oczywiście pochodzi to z ust Jezusa w takich okolicznościach :)
W trakcie spotkania poznaliśmy nowych ludzi, wyprzytulaliśmy się ;), słuchaliśmy świadectw, uczestniczyliśmy we Mszy Św. czy też nabożeństwach, skakaliśmy na koncertach, śpiewaliśmy, tańczyliśmy z księdzem i naprawdę SUPER się bawiłam! A co najważniejsze- pojednałam się z Bogiem. Podczas modlitwy przy Najświętszym Sakramencie działo się dużo rzeczy, które świadczyły, że Bóg jest z nami. To było cudowne i na pewno trzeba przeżyć to samemu.
Był to niesamowity czas, który utwierdził mnie w tym, że jednak jest tam ktoś na górze. Ba! Nawet Bóg!!


 xoxo

wtorek, 12 sierpnia 2014

Ciasteczka i inne sprawy


Dzisiejszy dzień jest kolejnym z tych szczęśliwych. CZY TA POCZTÓWKA NIE JEST CUDOWNA?! Biegałam, piszczałam, a zaraz potem dostrzegłam, że pan listonosz przyniósł dla mnie jeszcze "próbkę" perfum. Uwielbiam takie malutkie flakoniki! Są idealne do torebki :3.
Ten dzień zleciał super-szybko i cieszę się, że jedyna telewizja dziś to słuchanie wiadomości rano, oby tak dalej z moimi listami! *poprzedni post*
Ciasteczka się pieką, niestety nie wiem co z nich wyjdzie, ten przepis jest taki dziwny!
A może okażą się smaczne ;3 ..
Przede mną jeszcze ćwiczenia, szykowanie się na jutrzejszy wyjazd do Rzeszowa z Tomkiem i parę innych rzeczy do ogarnięcia.
A, no i słyszałam, że dziś ma być widać spadające gwiazdy :3

xoxo

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Im więcej robię.. tym więcej robię!


A może jednak chcesz lepiej skorzystać z wakacji? Jeśli nie wiesz co ze sobą zrobić mam dla ciebie pewien sposób. Weź kartkę, długopis i napisz wielkimi literami magiczne zdanie "Na wakacjach CHCĘ..." i listę przyjemności zacznij od drobiazgów! Wmieszaj w różnej kolejności te rzeczy, które musisz zrobić (czyli obowiązki). No i... Zaczynaj! Uwierz mi, będzie ci łatwiej :)
Nic tak wtedy nie poprawia humoru jak wykreślenie kolejnej rzeczy! Potem zawsze przechodź do następnej. Możesz codziennie dopisywać różne rzeczy. No i postaraj się skończyć to wszystko jak najszybciej!

Być może uważasz, że to zbyt banalne. Jeśli nawet jesteś zadowolony ze swoich wakacji- spróbuj ;)
Ja osobiście robię na każdy dzień inną listę. Oczywiście jeśli zostaje mi coś z poprzedniej- kończę ją. W ten sposób udaje mi się podnieć swoją produktywność.

Zawsze dawajcie sobie dużo więcej rzeczy do zrobienia niż wydaje się wam, że potraficie zrobić! :)

xoxo

sobota, 9 sierpnia 2014

Dlaczego wakacje nie trwają cały rok?


 "Nie zmarnuję wakacji" powtarzane setny raz miało przynieść efekty od lipca. Przychodzi 9 sierpnia, siedzimy.. leżymy. Pod presją końca wakacji próbujemy zmusić się do pięciu przysiadów. "BrzydUla" od 15:55 na TVN7. Czy ta wiadomość zmienia twoje wakacje na lepsze? Zdecydowanie, czujesz się usatysfakcjonowany. "Rusz się z domu" na wszystkich blogach motywacyjnych przestało na ciebie działać i tylko demotywuje. Godzina 9,12,15,20,24 i sen. A wkrótce szkoła. Tak naprawdę powinieneś nareszcie dostrzec, że w wakacje nie musisz codziennie chodzić na koncerty czy zloty. Wakacje są po to, by odpoczywać. Jeśli leżenie sprawia ci przyjemność, to dlaczego nie? Po co ulegać namowom na aktywny urlop, skoro nie masz na to ochoty?

Ale bylebyś tylko nie żałował tego we wrześniu.

xoxo

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Ulubieńcy lipca!

Dziś mam dla was ulubieńców jak co miesiąc, hihihi!
Niestety nie odkryłam w tym miesiącu żadnych rewelacji (.. a może nie pamiętam?), ale te propozycje są zdecydowanie warte uwagi.
Zaczynamy.


Matt Easton- She will not fall 
Słuchałam jej, gdy pisałam poprzednią notkę. Bardzo mnie inspiruje i nie towarzyszyła mi przez cały lipiec, bo odkryłam ją niedawno, jest niesamowita!
 

Film "Uprowadzona" 
Bardzo długo obiecywałam sobie, że go obejrzę. Polecali go wszyscy, to też dlatego miałam co do niego większe oczekiwania.. I nie zawiodłam się. Nie jestem zwolenniczką filmów, gdzie występuje przemoc, ale tak się utożsamiłam z bohaterem, że nie przeszkadzało mi to ani trochę! Polecam :)



 "Bóg nigdy nie mruga"
Mimo tego tytułu nie jest to wcale książka o religii. Autorka pisze o swoich przemyśleniach i radach odnośnie życia. Szczerze, nie widziałam lepszej książki w takiej kategorii! Z chęcią zakupię drugą część spod ręki tej silnej kobietki :) Być może wkrótce pojawi się krótka recenzja, by was tą książką zainteresować.



 "Switch lanes"
 Ostatnia propozycja, nie mam co tu mówić, często była na głośnikach. Polecam również! ^^ 

xoxo 

niedziela, 3 sierpnia 2014

dorastanie, czyli "gimbaza" jako etap



 Zostawiłam ten temat na refleksyjny koniec niedzieli. Mija mi właśnie kolejny etap w życiu, jak często ostatnio mówię. Liceum to czas, w którym się zmieniamy, jednak nie tak jak przez wcześniejsze lata- lata gimnazjum. Łącznie z 6 klasą były dla mnie latami tak samo ciężkimi jak i często beztroskimi. Poważniejsze zakochania, początek dojrzewania do miłości, początek prawdziwego kontaktu z ludźmi. Zależnego od dwojga. Poważnego. Zaczęto wymagać od nas powagi i odpowiedzialności. Uważam, że zostałam wrzucona na głębszą wodę niż rówieśnicy. Problemy w szkole, których nigdy nie potrafiłam zrozumieć, musiałam po prostu to pokornie przetrwać jak niektórzy. Do tego dochodziło niezrozumienie ze strony dorosłych. Zawsze uważali mnie za "mądrzejszą" i to stąd wzięło się ich bagatelizowanie. Nie obwiniam ich za to, ale czasem było mi przykro. Czułam się zamknięta w więzieniu, gdzie nikt po drugiej stronie nie chciał się do mnie odezwać. A powierzchnia na której stałam kurczyła się powoli miażdżąc mi każdy zmysł, wypominając najmniejsze błędy, by po dobroci "zostawić" mi tylko większą pewność siebie, otwartość i nadzieję. Dostrzegacie plusy na końcu zdania? Mimo tego, że zostałam zmiażdżona, dostałam nowe życie. A jeśli ktoś dostaje drugą szansę, to bierze z życia pełnymi garściami, co nie?

Po szkole któregoś dnia przybiegłam pomodlić się do kaplicy w klasztorze. Bóg przecież jest dobry, tak słyszałam. "Boże, proszę, słyszysz mnie? Proszę, niech oni przestaną! Po co to wszystko? * rozpaczliwe, ciche dlaczego ja?!* CO JA IM WSZYSTKIM ZROBIŁAM?" Pisząc to mam w oczach łzy, ale pamiętam tylko, że w życiu nie wyklinałam kogoś w modlitwie.
Z klasztoru wyszłam uspokojona. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że Bóg zaplanował dla mnie nagrodę po tym bolącym mnie dorastaniu, po chorobie. Pod nos podstawił mi chłopaka, który całkowicie mnie rozumie, a teraz co chwila poznaję ludzi, którzy są super.
Ale przecież nigdy moje relacje z innymi nie były idealne. Czasem było bardzo fajnie, ale chwilę potem uświadamiałam sobie, że tak nie może być. Szukałam przyjaciela. Wcześniej była to dla mnie męczarnia. Dziś wiem, że przez to na mojej drodze było mnóstwo ludzi i dziś już wiem kto jest przyjacielem :)

Mojego dorastania nie da się tak krótko opisać, emocjonalnie bardzo dużo się działo. Dziś jestem przekonana co do najbliższych. Chłopaka, przyjaciół.. Teraz zaczął się ciężki etap szukania pasji. Wszystko układa się w całość.
Kiedyś myślałam, że to nie przez "wiek gimnazjum", tylko świat, jak to mówiłam. Jeśli jesteście na takim etapie, to wiedzcie, że to nieprawda! To tylko droga do docenienia stabliności w uczuciach :)

Bądźcie zawsze sobą, zostaniemy dobrymi ludźmi.

xoxo

sobota, 2 sierpnia 2014

"..Życie płynie, piwo płynie, mydło w płynie.."

.. czyli poezja Tomka!
Te 3 dni minęły bardzo szybko, zdjęć jest dosyć mało jak na nas, ale wspomnienia wynagradzają jak zawsze! Jutro znów w "podróży" i mija kolejny tydzień *-*
Kompletnie nie wiem jak streścić ten wyjazd. Jak dla mnie podróż w obie strony była stresująca. W tamtą stronę złapała nas spora burza, natomiast gdy tylko mieliśmy wyjechać, okazało się, że akumulator w samochodzie się rozładował! Ale ogółem było super, na pewno nad wodę, czy namioty wyjedziemy na te wakacje jeszcze chociaż raz :3



Wakacje totalnie mnie pochłonęły i nie postarałam się w tym tygodniu. Notka z ulubieńcami czerwca była 5 postów temu! ;o

xoxo

środa, 30 lipca 2014

nagła zmiana



Dziś patrzę na mojego poprzedniego bloga... I trochę zazdroszczę, zazdroszczę tamtej dziewczynie. Zaszło we mnie trochę zmian, doszło trochę problemów. Zmiany są dobre, ale nie jestem pewna czy w tym kierunku to wszystko poszło. A może patrząc na dawne zdjęcia boję się, że coś się zmienia? Chcę być zawsze tą samą osobą. Mam ochotę poszukać każdej emocji i cechy w kolejnych postach.
Bo psychicznie nie chcę się zmieniać. Spytacie jak możliwa jest zmiana przy takiej niechęci. Nie wiem, może to otoczenie? Przecież bardzo się zmieniło. Ale no przecież wpływ od dawna mają na mnie takie same osoby..

A może ja dojrzewam?

Ostatnio zaniedbałam swoją drogę do systematycznego pisania, znów trochę się zmotywowałam i mam nadzieję nie zawalić! Jutro wybieramy się na 3-dniowy wyjazd poza miasto na namioty, więc szykujcie się na małą fotorelację :3

xoxo 

czwartek, 24 lipca 2014

Let's play The Sims!


WITOJCIE!
Chciałam niezwłocznie poinformować was o darmówce. (Polaki kochane! Bierzemy!)
Pewnie już słyszeliście, ale prawdopodobnie od wczoraj mamy dostępne w całkowicie pełnej wersji, ze wszystkimi dodatkami ... i za darmo 12GB Simowego świata!
A więc ja prosto jak nikt inny napiszę wam jak to uzyskać :)
  • Wchodzimy TU
  • Zakładamy konto
  • Klikamy w "moje konto", następnie "podaj kod produktu"
  • Wpisujemy I-LOVE-THE-SIMS
  • "Pobieramy Origin"
  • Simsy są "moje gry", pobieramy i czekamy 50000 godzin.
*applause* 

Ja mam się bardzo dobrze, moje włosy są niebieskie jak nigdy, a listonosz prawie codziennie przynosi mi kawałek świata, czyli pocztówki :3

xoxo

niedziela, 20 lipca 2014

LUMPEXY!

Niestety zgubiłam zdjęcie, któro miało mi dziś posłużyć :/
W dzisiejszym poście na pewno zauważycie jak wielkie uwielbienie jest wyrażane przeze mnie do tych budynków, sieci ... Wcale nie jestem zadowolona z tego, że w moim mieście mamy miliony ciuchlandów, zamiast większej galerii, no ale cóż. Gdyby nie te dwa, do których chodzę, nie miałabym tyle w portfelu.. i w szafie!

np.
Neonowe szpilki- 5zł
Torebka z motywem skóry węża-5zł
Czerwony sweter-1zł 
Miętowa kurtka- 1zł


xoxo

piątek, 11 lipca 2014

Nigdy przenigdy!





A więc dziś wypiszę trzy rzeczy, których nie mam ochoty więcej powtarzać i których nie życzę powtarzać nikomu :).
  • Nigdy już nie będę pod czyjąś władzą
Niestety za wiele osób to powtarza. Każdy ma taką osobę, przy której czuje się mały. Koleżanka, nauczyciel, szef... A przecież chodzi tylko o szacunek. Dlaczego wiele osób okazuje nadmierny respekt, a następnie daje sobą pomiatać? Myślę, że ten nadmiar skupiony np. w szefie powinien przejść w szacunek do samego siebie. Czasem trzeba pomyśleć o sobie.
  • Nigdy nie będę wstydziła się mojej wiary
Nie jestem super-pobożną osobą, ale niesamowicie cenię to, gdy ktoś nie stawia wiary dopiero za pieniędzmi, sławą, czy czymkolwiek tego wymiaru. Wiara określa nas jako ludzi. Bardziej niż ubiór, bardziej niż nasze słowa. To my. Ja wierzę w Chrystusa i nie dam nigdy sobie wmówić co innego :).
  • Nigdy nie będę podążała za tłumem 
O jakże to dziś popularne! A jakie krzywdzące i smutne. Ludzie wkładają coś, co im się nie podoba, bo inni to robią. Idą do poszczególnych szkół, bo inni. Śmieją się z innych, bo inni. Plotkują, bo inni mają rację. A na dodatek prawda nigdy nie ma szans z plotką.
Indywidualność rządzi :)
xoxo

czwartek, 3 lipca 2014

Ulubieńcy drugiej połowy czerwca!


Jak już zapowiadałam- oto moi kolejni ulubieńcy! ;3
Tym razem nie będzie wielkich rewelacji, wolę je zostawić na zwykłe posty ;3
Rozwijamy!

piątek, 27 czerwca 2014

Koniec kolejnego etapu :)



Powolnymi krokami moje nogi oddalały mnie od tego budynku.W ręku trzymałam coś na kształt teczki, dostaliśmy. "Absolwent gimnazjum". Na nim orzeł, pod spodem dwie wstążki: biała i czerwona. Dość szybko przypomniały mi wstążeczki, które pani obcinała nam w pierwszej klasie podstawówki za nasze małe występki. Miałam ją tylko raz obciętą. Skakałam ze stolika. Pff! Dziecko chce latać, dziecko rozrabia.
Lata mijały tak szybko. Wobec czasu czujemy się jak człowiek czekający na stopa, którego mijają kolejne samochody.
Dziś podziękowania były bardziej szczere, tort bardziej słodki, pożegnania ostatnie.
Ale no przecież po jakiś niecałych dwóch godzinach spotkaliśmy się znów przez przypadek.
Ludzie wracają. Wracajmy często.

A wakacje rozpoczęte :3

xoxo

wtorek, 24 czerwca 2014

muffiny do kefiru


.. z kefirem! Są idealne na drugie śniadanie. Przepis z internetu lekko zmieniłam i chciałabym dziś wam go podać. Polane kefirem są idealne :)

Jeśli chcecie poznać przepis, kliknijcie "czytaj dalej"

sobota, 21 czerwca 2014

outfit #1



Dziś zaskoczę was spontaniczną notką. Po 1,5h siedzenia i konwertowania filmiku (UWAGA: nareszcie miałam do czynienia z wierszem poleceń! yeyeyey!) nareszcie zdążyłyśmy na zdjęcia przed zachodem słońca.
A więc enjoy, a ja zabieram się za filmik :3
 Torebkę możecie kupić tu :)

piątek, 20 czerwca 2014

30 dni pięciu posiłków


Zaczęło się od diet Tomka. Byłam pod wrażeniem jak dokładnie i sumiennie dobierał produkty, by wszystkiego było tyle, ile założył. Od kalorii po tłuszcz. Stwierdziłam, że gdy kładę się spać, nie pamiętam już co jadłam przez cały dzień... Albo chcę zapomnieć. Dlatego już dziś zaczęłam moje wyzwanie pięciu posiłków!
Przez 30 dni będę jeść różnorodnie, świadomie i regularnie. Po wyzwaniu mam nadzieję zaobserwować, że weszło mi to w nawyk i nie jadam już identycznych śniadań. Ostatnie dni roku szkolnego to idealny czas na rozpoczęcie tego wyzwania! Zacznijcie ze mną :)

Dziś na śniadanie zjadłam placki, które były cudowne! Przepis znajdziecie tu. Na drugie śniadanie truskawkowo-bananowe smoothie z siemieniem lnianym, na obiad makaron żytni z sosem szpinakowo-serowym, na podwieczorek jabłko i nektarynkę. Kolacja przede mną!

I już zauważyłam, że dziś ani przez chwilę nie szukałam słodyczy!

xoxo

środa, 18 czerwca 2014

pocztówkowa wymiana!


Widziałam kiedyś fajny obrazek na którym było coś w stylu, że 10 lat temu listy były nudne, e-maile były abstrakcją. Dziś jest odwrotnie. Ale pocztówki z wakacji zawsze są na topie, choć nie mają większego sensu. Ja dziś o postcrossingu. Jest to nieustające wysyłanie pocztówek ze swojego miasta. Do różnych ludzi. To też otrzymywanie pocztówek od jeszcze innej grupy obcokrajowców.
Według mnie jest to fajna rozrywka, a dla niektórych wielkie hobby.

Polecam!

xoxo

wtorek, 17 czerwca 2014

Co to takiego masło orzechowe?


Ostatnio coraz częściej wśród blogerów lub na portalach spotykałam się z produktem takim jak masło orzechowe. Wyrabia się go z prażonych orzeszków ziemnych, olejów roślinnych i często soli i cukru trzcinowego. Same orzeszki ziemne dbają o nasz układ krwionośny, serce, zapobiegają cukrzycy, obniżają poziom cholesterolu a nawet wpływają na nasz sen i samopoczucie!
Masło ma kremową konsystencję i jak można zgadnąć- smak orzeszków. W moim menu będę starała się nie jeść go często (635kcal/100g!!!) i komponować je jak najciekawiej :3
Jest to fajny wynalazek i pojawia się pierwszy raz od długiego czasu w moim domu.
Jednak pamiętajcie przy kupowaniu swojego tłustego słoiczka by patrzeć na skład, masło może zawierać szkodliwe tłuszcze!

Właśnie przypomniałam sobie, że po północy mają być wyniki egzaminu gimnazjalnego!

Dobranoc
xoxo

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Ulubieńcy.. pierwszej połowy czerwca!


I gdy zaczęłam myśleć o moich ulubieńcach na czerwiec, zaskoczyłam sama siebie. Było ich trochę za dużo, a przede mną jeszcze druga połowa miesiąca, która będzie równie (jeśli nie bardziej) ciekawa! I tak podzieliłam czerwiec na pół.
Po tym niezwykle inspirującym dniu zapraszam was na dalszą część notki :)

niedziela, 15 czerwca 2014

Niech żyje bal!


Łzy szczęścia, smutku, uśmiechy .. i świadomość tego, że zbliżamy się do końca. Końca gimnazjum.
(Aby zobaczyć zdjęcia i resztę tekstu, kliknij "czytaj więcej")

Poloneza czas zacząć!


POST Z 13.06 (nie opublikował się :))

Takiego podekscytowania nikt chyba jeszcze w życiu nie widział!

Szósta klasa. W dniu balu siostry wpatrywałam się w okno i myślałam. Myślałam o swoim własnym balu. O mojej sukience, ludziach nas oglądających ... polonezie. Jaki piękny nasz polonez!
..Aż nadeszła ta chwila, to już jutro. Jeszcze nigdy nasza klasa nie była tak ładna, jak będzie w to wydarzenie.
Możecie powiedzieć, że bal gimnazjalny nie jest istotnym wydarzeniem.. ale kto by nie chciał sobie potańczyć, kiedy jest już ostatnia szansa!

xoxo

czwartek, 12 czerwca 2014

Weronika-kamerzysta!


Wcześniej nigdy w życiu nie przerabiałam filmu, aż nareszcie przyszło mi tego doświadczyć. Jest tak jak myślałam.. podoba mi się to! Jednak problem to to, że ciągle trzeba ..ściągać jak nie coś do konwertowania to do oddzielania dźwięku. Poza tym jest to bardzo czasochłonne! Na 5/6-minutowy filmik przeznaczyłam łącznie ok.12 godzin i to niestety nie żart ;o
Jednak dzięki pracy mamy zapewnione ładne zakończenie roku ze strony naszej klasy :3

Na dzień dzisiejszy skończyłam poprawy. Niestety roku nie zakończę z paskiem, ponieważ jeden z nauczycieli mimo tego, że kazał mi przynieść plakat na 5, postawił mi 4 i tym zdeptał wszystkie moje nadzieje :)
W każdym razie.. Filmowanie i przerabianie filmu było dla mnie fajnym doświadczeniem :3 

xoxo

niedziela, 8 czerwca 2014

"Smacznego!", czyli nieco savoir-vivre'u



Dosyć niedawno zaczęłam zagłębiać się w znaczenie słowa "smacznego". Nie raz osoba mówiąca mi to, gdy coś jadłam wprowadziła mnie w zakłopotanie.. Może się podzielić? A może nie wypada teraz jeść? Ma mi smakować, bo mnie zamordują?
Sama przestałam tak namiętnie używać tego słowa, ponieważ z czasem zaczęło to irytować.
Dlaczego etykieta karze tego unikać? Osobiście zgadzam się z tym, że gdy mężczyzna używa tego słowa względem kobiety, która przygotowała posiłek jest bardzo niezręczne. Natomiast "smacznego" wypowiedziane przez kelnera lub kucharza jest bardzo uprzejme i jest wyjątkiem.
Nieraz przy stole przed posiłkiem słyszę TO słowo z 10 razy.
A dziś będę porządną dziewczyną i tylko podziękuję.

xoxo

czwartek, 5 czerwca 2014

Wolisz być ślepym czy głuchym?


Dziś mam mega produktywny ale i zapracowany dzień :c. Latam teraz od kąta do kąta i nie mogę się skupić na jednym :3

Gdy wyszłam od okulisty i oślepiło mnie światło, tak, że wszystko było białe, zaczęłam myśleć jak to jest być niewidomym.
I czy lepiej być głuchym?
Według mnie: lepiej być głuchym. W innym przypadku nie mogłabym podziwiać dzieła świata. Tak, zdecydowanie. Nie widziałabym kochających mnie ludzi, mojego domu, pupila, przyjaciół.. Zadawaliście kiedyś sobie takie pytanie? Według mnie uświadamia nam troszkę wartość tego wszystkiego.
 Trzymajcie się!

xoxo

środa, 4 czerwca 2014

Rozmiar A, B... Czy to ma znaczenie?


.. Bynajmniej nie jest to post o stanikach. Dziś o .. Poczcie Polskiej! Jeśli chcielibyście dowiedzieć się czegoś więcej o wysyłaniu listów (POTOCZNIE: paczek) zapraszam dalej :D

A więc w skrócie i najprościej: Jeśli przesyłka, którą nadajecie osiągnie gabaryt B - zapłacicie więcej i to nie o 50gr, lecz często o 2-4zł (przy moich wysyłkach robi to różnicę). Decyzję o gabarytach podejmuje się na podstawie wymiarów:
Gabaryt A: Przesyłka nie może przekroczyć 20mm wysokości, 325mm długości i 230mm szerokości.
Wszystko "dalej w górę" to gabaryt B (oczywiście są jakieś granice gdzie to się kończy, ale jest to dosyć wysoko, więc nas to nie interesuje)

Wczoraj wysłałam siostrę, żeby wysłała mi paczkę. Wszystko ładnie wymierzone.. Jakież było moje zdziwienie, kiedy usłyszałam, że pani w okienku zaznaczyła "A", po czym nastąpiło "No nie wiem nie wiem..." i jak ja na egzaminie z biologii z pewnością debila poprawiła okienko na B.

I wiecie co?
Póki trafiacie na miłą kobietę to wymiary nie mają znaczenia!                      *badum tss*

 Inaczej: Jeśli traficie na panią po ciężkim dniu to nic wam po gabarytach!

Trzymajcie się!

xoxo

wtorek, 3 czerwca 2014

Na początek: 50 faktów o mnie!


2 czerwca (niestety nie wyrobiłam się z postem w jeden dzień) jako smutny, deszczowy dzień. Z pozoru zwykły. Ja widzę w nim przełamanie i powrót do starego.. przyzwyczajenia? Na pewno nie życia. Zbyt wiele się zmieniło przez te cztery miesiące ;)
A więc .. zaczynamy!

1.Mam na imię Klaudia, a Weronika to moje bierzmowane imię :3
2.Tak naprawdę nie wiem nadal jaki mam kolor oczu! (.. TAK: niebiesko-zielono-szary!)
3.Jako dziewczynka w podstawówce (szczególnie 1-3) byłam najlepszą uczennicą, haha :3
4.Zawsze chciałam być tancerką
5.Moim ulubionym kolorem jest bordowy (chociaż granatowy też podbił moje serce!)
6.Razem z moim chłopakiem kibicowaliśmy tej samej drużynie piłkarskiej zanim byliśmy razem
7.Jestem kibicem Arsenal Londyn od 3 sezonów
8.Urodziłam się w Zamościu
9.Nie mogę znaleźć swojej stałej pasji :c
10.Gdy byłam małą dziewczynką, stwierdziłam, że kiedyś będę pracować w biurze.. i nie jest to wykluczone!
11.Uwielbiam angażować się w sprawy miasta! :D
12.Fajnie by było zostać lekarzem albo prawnikiem... ale no niestety, nie jestem orłem z biologii czy wos-u!
13.Wakacje 2013 były czasem, kiedy spełniłam jedno z moich marzeń: remont pokoju!
14.Uwielbiam psy :3
15.Wszyscy mówią, że wyglądam na starszą od mojej siostry, która ma o 3 lata więcej ode mnie!
16.Od czasu bierzmowania moje życie zmieniło się nieco w sensie religijnym
17.Moi ulubieni aktorzy to Julian Morris (tak, akcent ) i Piotr Adamczyk
18.Ogórki to najlepsze warzywa na świecie!
19.Jestem po części włosomaniaczką! ;3
20.Spontaniczne podróże to to, co kocham!
21....Lubię obierać ziemniaki...Tak.
22.Nigdy nie byłam za granicą (mam nadzieję, że uda mi się to wkrótce zmienić)
23.Moją idolką jest Lana del Rey ;3
24.Lumpexy, second-handy.. taaak tak tak
25.Byłam strasznie nieposłusznym dzieckiem ]:->
26.Według mnie czyste niebo po południu jest jedną z najpiękniejszych rzeczy
27.Można powiedzieć, że stół operacyjny nie jest mi obcy, ale nie jestem z tego powodu dumna czy szczęśliwa :D
28.UWIELBIAM ŻELKI
29.Mój kalendarz jest moim przyjacielem :3
30.Zobaczenie pandy "na własne oczy" to moje marzenie!
31.Interesuje mnie psychologia, "mechanizm emocji" człowieka itp.
32.Moje ulubione książki to "Dotyk Julii" i "Książę Mgły"
33.Nosiłam aparat ortodontyczny przez 700 dni i bardzo się do niego przywiązałam ^^
34.Bardzo lubię rozmawiać o kosmetykach i ubraniach, chyba nikogo to nie dziwi :>
35.Siedzenie w kocu to wspaniała czynność!
36.Kocham odgłos uderzenia piłeczki tenisowej o rakietę *_*
37.Odkrywanie nowych "urodowych" rzeczy to moje przeznaczenie!
38.Lubię się rozwijać
39.Koty są straszne :/
40.Jestem osobą towarzyską, lubię otaczać się ludźmi
41.Nie mogę się skupić, gdy wokół mnie jest bałagan
42.Lubię wyłącznie kwiaty w postaci ciętej .. no i storczyki :3
43.Czuję się bezradna wobec głupoty ludzi (bezpodstawnego oceniania itp.)
44.Mój ulubiony film to "Leon Zawodowiec"
45.Te dwie istoty na nagłówku to ja :3
46.Wiele razy słyszałam "Jesteś zdolna ale leniwa" haha
47.Nie znoszę, gdy ludzie kopiują siebie nawzajem
48.Lubię zmiany!
49.Nigdy nie olewam ludzi, gdy zwracają się do mnie z problemem
50.Baaardzo się cieszę, że spotkałam takiego chłopaka jak Tomek :3

.. Teraz to chyba macie mnie dość! :)
Nie wiedziałam, że wypisanie tych faktów będzie aż tak trudne! Muszę stwierdzić, że jest to nawet fajne i pomogło mi trochę ogarnąć swoją osobę.

xoxo

.

.